Sloane
Nie byłam pewna, czego się spodziewać po nocy spędzonej w pokoju hotelowym z Benedictem, ale nie było to to, co dostałam. Nie spodziewałam się śmiechu, droczenia się, szczerości, bezbronności, a przede wszystkim szczęścia. Ale właśnie to otrzymałam.
Nie zużyliśmy dwóch pudełek prezerwatyw, ale wykończyliśmy jedno i zaczęliśmy drugie. Pomiędzy rundami seksu rozmawialiśmy, dotykaliśmy się, od






