Sloane
Kiedy Benedict wciągnął mnie na środek sali, już czułam się niekomfortowo. Nienawidzę być w centrum uwagi. Nigdy nie wynika z tego nic dobrego. A po wysłuchaniu tych dwóch wilczyc nazywających mnie śmieciem, nie czuję się najlepiej ze samą sobą.
Potem, gdy zaczął mówić wszystkim, że jestem jego konkurencją do tytułu prymusa, nie byłam pewna, do czego zmierza.
Ale kiedy zgodził się ze swoją






