Tom został w mgnieniu oka pokonany.
Zmarszczył brwi z bólu i pierwszy rozluźnił uścisk. Wtedy Stanley spokojnie go puścił, po czym objął Xylę ramieniem i usiadł.
Tom ukradkiem potrząsnął dłonią za swoimi plecami. Nie śmiał pokazać, jak bardzo go bolało z obawy przed kompromitacją.
Jednak Emily nie miała zamiaru na tym poprzestać. Nawet jeśli jej szwagier zdał egzamin w kwestii wyglądu, pozostawała






