Tom Sullivan natychmiast wbiegł na scenę, stanął przed nią opiekuńczo, po czym w nerwach chwycił mikrofon.
– To wszystko jedno wielkie nieporozumienie... Dowiem się, jaka jest prawda. Proszę, nie przejmujcie się tym, co zaszło. Zachowajcie to dla siebie przez wzgląd na wasze relacje z rodziną Sullivanów – powiedział Tom, po czym ukłonił się głęboko zgromadzonej pod sceną publiczności.
Następnie śc






