Sekundę później do nosa Xyli Quest dobiegł znajomy zapach wody kolońskiej.
Uniosła głowę. Zauważyła, że znajduje się w męskich objęciach.
Jego dłoń spoczywała na jej czole, osłaniając je, by nie poczuła żadnego bólu.
Mężczyzna przemówił głębokim głosem znad jej głowy: "Przyszłaś z samego rana, żeby się do mnie przytulić?"
Xyla poczuła się zawstydzona, a jej twarz oblała się rumieńcem. Zrobiła krok






