Bzz… Bzz… Bzz… W tym momencie telefon Xyli Quest zawibrował. Spojrzała w jego stronę.
Widząc, że dzwoni jej tata, szybko odebrała: – Jutro są urodziny twojej ciotki, w południe odbędzie się w domu przyjęcie. Będzie wielu gości… Ty i Stan musicie przyjść.
– Przyjdziemy, tato.
– Pamiętajcie, żeby ubrać się oficjalnie, będą obecni ważni goście – powiedział Jeremy Quest.
– Dobrze.
Po odłożeniu słuchaw






