– Jeszcze nie. Niedawno postanowiłem znaleźć dla niego odpowiednią agencję – odpowiedział Liam Smith i zachichotał.
Kiedy Xyla Quest to usłyszała, była wniebowzięta. – A co powiecie na to, żeby przyszedł do mojej firmy?
– Twojej firmy? Czy twoja rodzina nie zajmuje się handlem nieruchomościami? – zapytał zdezorientowany Liam.
– Znacie X Entertainment? To ja jestem tam szefem za kulisami – odpowied






