Po szoku wywołanym obecnością Tyfona, członkowie legowiska wybuchnęli dzikimi okrzykami radości, gdy Tyfon ogłosił mnie ich prawdziwym Ojcem, a ja nie miałem innego wyjścia, jak zostać. Abeloth zachichotał w moim umyśle, gdy zapytałem go, czy o tym wiedział, ale mi nie odpowiedział.
Kiedy tłum się rozszedł, usatysfakcjonowany osiągniętym rezultatem, poszedłem do biura z Lindą i Linkiem i zacząłem






