Przez kilka dni potem nie mogłem spojrzeć Lauren ani Chandrze w oczy, a Ally zdawała się zauważyć, że coś się wydarzyło. Zajęło jej trzy dni, żeby mnie dopaść, trzy dni spędzone na spaniu w moim łóżku i przepracowywaniu tego w mojej głowie.
– Śpisz z nimi?
– Nie.
W jej oczach pojawił się cień smutku, kiedy na mnie spojrzała. – Ale chcesz.
– Co to ma w ogóle znaczenie, czy chcę, czy nie?
– Bo budzę






