Siedziałem wyprostowany w łóżku, przerzucając kanały w telewizji, kiedy Megan wyszła z garderoby, a pilot wypadł mi z rąk, gdy na nią spojrzałem.
– To zemsta? – zapytałem.
– Oczywiście, że nie – powiedziała z uśmiechem, który zdradzał, że robi to specjalnie.
– Aha – odparłem, podnosząc pilota.
– Nie podoba ci się? – zapytała, podchodząc do łóżka.
– Owszem, podoba – powiedziałem. – Tylko to nie zad






