Emelie słuchała w milczeniu, czując ukłucie w sercu. Wzięła chusteczkę i delikatnie otarła łzy z oczu Grety.
Nie potrafiła zmusić się, by powiedzieć, że wszystko jest w porządku albo że jej nie obwinia, ale nie czuła już do niej takiej nienawiści jak dawniej.
– Zostawmy przeszłość za sobą. Nie wspominajmy o tym więcej. Nie nienawidzę cię, a ty nie musisz się o mnie martwić.
– Przez te ostatnie ki






