Emelie była zaskoczona. Jej rozproszone myśli natychmiast się połączyły. Siedząc prosto przy stole w jadalni, spojrzała na Williama siedzącego naprzeciwko.
– Panie Middleton, czy pan się nie myli? Zeszłej nocy na nic się nie zgodziłam.
Ostre spojrzenie Williama skierowało się na nią, a jego obecność była równie onieśmielająca co zawsze. – Nie zgodziłaś się? A co w takim razie z rzeczami w sypialni






