Emelie nie wiedziała, co powiedzieć.
Zacisnęła wargi na moment, po czym w końcu odezwała się: „Nie wierzę, że nie czujesz do Daphne zupełnie nic. Nie uwierzę w to. Jeśli nic do niej nie czujesz, to dlaczego nawet teraz wciąż jej chronisz?
Moja mama... Przez Daphne musi korzystać ze sztucznego serca, by żyć. I to również przez nią moja mama nie potrafi jasno myśleć... Tak bardzo się boję, że kiedy






