Emelie zacisnęła wargi. „Czy Allenowie dobili z panem targu?”.
Milczenie Bryana mówiło więcej niż słowa.
Tak właśnie działał biznes. Wszystko opierało się na wymianie korzyści. Allenowie zaoferowali wystarczająco dużo, by wzbudzić zainteresowanie Bryana. Właśnie dlatego dołączył do świty próbującej ją przekonać.
Bryan był jednak dość wielkoduszny. Nie wykorzystał swojego autorytetu jako szef, by n






