– Nie. Spotkałem twojego tatę tylko trzy razy w życiu – odpowiedział William.
Spotkali się po raz pierwszy w Nowy Rok, drugie spotkanie miało miejsce w Alderbrook, a ostatnie w sylwestra w rezydencji. Tylko trzy krótkie spotkania.
Emelie spuściła głowę, czując rozczarowanie.
William ukląkł na jedno kolano, ujął jej twarz w dłonie i uniósł ją do góry.
– Aniele, jak mogę pomóc ci przez to przejść?






