Emelie pokręciła głową.
Nikt nie wiedział, czy zmagała się z zaakceptowaniem odejścia Ronana, czy też po głowie chodziły jej zupełnie inne myśli.
Uporządkowała notatki z wywiadów i oddała je Zionowi.
Nie mówiąc nic więcej, opuściła komisariat.
Ashton podążał tuż za nią i zapytał swobodnym tonem: – Emelie, czego wciąż nie rozumiesz w śmierci swojego ojca?
Emelie z trudem szukała odpowiedzi.
– Czy






