Wesley objął ją ramieniem, gdy wychodzili z baru.
Wiatr wył, więc zdjął kurtkę i okrył nią jej ramiona. Następnie pochylił głowę i delikatnie poprawił jej kołnierz.
"Tyle wypiłaś. Coś cię dręczy?" – zapytał łagodnie Wesley.
Emelie była kompletnie nieprzytomna. Oparła głowę o pierś Wesleya i mruknęła coś pod nosem.
Wesley nigdy wcześniej nie widział jej w takim stanie. Bał się zostawić ją samą, w






