Oboje byli dorośli. Emelie doskonale wiedziała, jakiej karty przetargowej chciał w zamian. Szczególnie teraz, gdy byli przyciśnięci do siebie tak blisko, że mogła wyczuć zmiany w jego ciele.
Zważywszy na to, jak bardzo sprawy między nimi zaszły za daleko, było jasne, że Williama nie obchodziło, czy poznała całą prawdę i dostrzegła jego prawdziwą naturę. Dla niego nie robiło to najmniejszej różnicy






