Beathan wrócił do prywatnego pokoju z ponurym wyrazem twarzy.
Charles wskazał na półmisek i powiedział: – Właśnie przynieśli to danie i powiedzieli, że to na deser. Jest całkiem niezłe. Spróbuj.
Beathan wziął swój płaszcz z kanapy z twarzą pozbawioną wyrazu. – Daj mi znać, jeśli Emelie jest w ciąży. Mam coś do załatwienia. Będę się zbierał.
Charles machnął ręką i sięgnął po telefon. Gdy od niechce






