Ashley zmarszczyła brwi i zażądała wyjaśnień: – Słucham?
Beathan rzucił się naprzód, chwycił Ashley za nadgarstek i wyciągnął ją z samochodu. Przeraziło to Monę, która krzyknęła: – Ashley!
– W porządku. To zajmie tylko chwilę. – Ashley odwróciła się i uspokoiła Monę, po czym Beathan pociągnął ją za sobą.
Przyparł ją do pobliskiego słupa. – Powiedz mi, Ashley. Czy kiedykolwiek planowałaś mieć dziec






