Emelie przechyliła głowę i spojrzała na niego. Jego jasna, przystojna twarz lśniła ciepło w świetle korytarza.
Nic nie mówiąc, sięgnęła po teczkę i otworzyła ją.
Jej ton był lekko posępny, gdy powiedziała: "Nie rozumiem, co oznacza powiązanie Beathana z Romanem."
Szybko przejrzała dokumenty w środku.
Tymczasem Wesley patrzył, jak krople wody spływają z jej wilgotnych włosów i wsiąkają w bawełnia






