"To jest gmach sądu. Każdy musi przejść przez dwie kontrole bezpieczeństwa przed wejściem. Nie może wnieść żadnej broni", powiedziała Ashley.
Nie przejmowała się zbytnio Romanem. Po latach pracy jako prawnik spotykała się z klientami o jeszcze bardziej skrajnych zachowaniach.
Dodała: "Powinieneś jechać do biura na to spotkanie."
Elias nie chciał odchodzić. Pochylił głowę i powiedział: "Skoro już






