Emelie oparła się o oparcie krzesła i skinęła na kelnerkę, by dolała jej wina.
Charles pogładził usta i pokiwał głową, studiując dokument. „Panno Hoven, tego można się było po pani spodziewać. Pani praca jest zawsze niezwykle skrupulatna.”
Po czym, jakby to do niego dotarło, uniósł głowę i powiedział: „Och, zapomniałem, że jest pani teraz panną Pierce.”
Wyraz twarzy Emelie pozostał spokojny.
Za je






