Po kilku sekundach milczenia Elias odezwał się: – Will, czy kilka dni temu się nie przeziębiłeś? Jest późno. Chyba powinieneś wracać do domu i odpocząć.
Wzrok Williama przeniósł się na niego na ułamek sekundy. – Nie ufasz mi?
– Po prostu martwię się o bezpieczeństwo Ash – odparł łagodnie Elias. – Nie mogę znieść myśli, że mogłaby znów znaleźć się w niebezpieczeństwie.
William odwrócił się i bez sł






