Te słowa przeniosły Emelie i Williama z powrotem do tamtej nocy na klifie.
Ucieczka Emelie na klif wydawała się desperackim krokiem. W rzeczywistości jednak wszystko było częścią ich planu. Na dole czekali ludzie, by ją złapać, więc jej skok w teorii miał być praktycznie pozbawiony ryzyka.
Niemniej jednak nie spodziewała się, że William skoczy za nią.
Dopiero co bezpiecznie wylądowała w siatce. Za






