William nie mógł wpaść na to, kto by to mógł być, więc postanowił przyjąć łagodniejsze podejście. „Przestań się droczyć i po prostu mi powiedz”.
Na Emelie nie zadziałała ta próba oczarowania. Uśmiechnęła się kpiąco pod nosem, zanim odwróciła się, by zejść na dół.
„Proszę o siebie dbać, panie Middleton. Wychodzę” – powiedziała.
William patrzył za nią, dopóki nie wyszła za drzwi. Zmarszczył głębok






