Emelie nie zapomniała. Jak mogłaby w ogóle o czymś takim zapomnieć?
– Przez cały ten czas pragnęłam zemsty. Nigdy nie zboczyłam ze swojej ścieżki – odpowiedziała spokojnie Emelie.
Zauważyła, jak kamerdyner otwiera drzwi samochodu, a Wesley z niego wysiada, ubrany w jasny garnitur. Idąc w stronę domu, rozmawiał z kamerdynerem.
Jodie powiedziała: – Tak, wyeliminowała pani trzy z czterech osób na swo






