Shelly odwróciła się, żeby spojrzeć na Haydena.
– Może pójdziemy wziąć prysznic? – Hayden zerknął na zegarek i zauważył, że jest szósta wieczorem.
– Gdzie? – zapytała Shelly.
Hayden wskazał w pewnym kierunku. – Tam jest hammam. Wynajęliśmy całe miejsce na dzisiejszy wieczór.
Shelly natychmiast podniosła swoją torbę i poszła z Haydenem w stronę hammamu. Dotarcie do łaźni zajęło im około piętnastu m






