Hayden wspomniał o założeniu rodziny w bardzo subtelny sposób, ale to właśnie jej się w nim podobało.
– Chyba masz rację – zgodziła się.
Jeśli Hayden był pewien ich kompatybilności, ona z pewnością również by mu zaufała. Skoro potrzebował żony i matki dla swoich dzieci, ona będzie dobrą żoną i dobrą matką.
Nawet gdyby nie chodziło o Haydena, Shelly dążyłaby do lepszego życia, ciężko pracowała, by






