– Miej na nią oko, kiedy jutro przyjdzie do pracy – powiedział Lucas.
– Czy to nie ty powinieneś to zrobić? Kiedy tylko przestąpiła próg biura, od razu pytała o ciebie. Wyraźnie przyszła tu ze względu na ciebie.
Lucas zamilkł.
– Chwileczkę! Dopiero co mi mówiłeś, że wydawało ci się, że ją rozpoznajesz. Może to prawda! Po co innego miałaby przyjeżdżać aż tutaj?
– Nie mogłem jej rozpoznać. Nigdy nie






