Ivy natychmiast ich powstrzymała. – On nie może pić. Napijmy się po prostu soku – powiedziała, po czym wstała, aby złożyć zamówienie.
Missy chwyciła ją za dłoń i stwierdziła: – Twój szef nic nie powiedział, więc po co panikujesz? Jestem tylko kobietą; to nie tak, że mogłabym mu coś zrobić.
Ivy odpuściła, a Missy uniosła kieliszek, by trącić nim o kieliszek Lucasa. – Lucas, wiem, że dopiero skończy






