Olivia
Kevin Harris wszedł jako pierwszy – siwowłosy mężczyzna po sześćdziesiątce o bystrym spojrzeniu, któremu nic nie umykało. Za nim weszła trójka dyrektorów: młodsza kobieta w okularach, z której biło na odległość stanowisko dyrektor finansowej, łysiejący mężczyzna ściskający skórzaną teczkę i trzecia osoba, którą rozpoznałam z LinkedIna jako ich szefową marketingu.
"Panie Harris". Wyciągnęłam






