Olivia
Drżącymi dłońmi wzięłam pudełko i otworzyłam wieczko. Wewnątrz leżała delikatna bransoletka z białego złota, wysadzana szmaragdami, które pasowały do mojej sukni. Była elegancka, subtelna i prawdopodobnie bardzo droga.
– Alex, to za dużo.
– To stanowczo za mało. – Wyjął bransoletkę z pudełka, sięgając po mój nadgarstek. – Mogę?
Wyciągnęłam rękę, obserwując, jak zapina zapięcie. Szmaragdy ch






