Kylan oparł się w fotelu biurowym, a jego palce muskały krawędź zapalniczki, którą Katrina podarowała mu dawno temu. Wspomnienia z nią związane były dla niego kołem ratunkowym – przypomnieniem jej ciepła, miłości i szczęścia, które wniosła do jego życia. Gdy otwierał ją i zamykał, rytmiczny dźwięk koił jego nadszarpnięte nerwy, choć nie potrafił całkowicie odepchnąć utrzymującego się napięcia zwią






