languageJęzyk

Rozdział 113

Autor: Emilyyyyy14 cze 2025

Katrina poprawiła koszulę Kylana, a potem założyła mu pasującą, elegancką marynarkę.

– Przystojniak.

Uśmiechnął się.

– Jesteś taka piękna.

Katrina zarumieniła się.

– Przestań kłamać. Nie mam makijażu. Widać wszystkie moje pory.

Ujął jej twarz w dłonie i obsypał pocałunkami.

– Jesteś piękna – powtórzył.

Katrina uśmiechnęła się.

– Dziękuję.

Podeszła i wzięła poszetkę, złożyła ją i wsunęła do kieszon

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki