Wiele godzin później ruch obok Leonidasa przykuł jego uwagę. Odwrócił głowę i zobaczył, że głowa Daphne opada bezwiednie z wyczerpania. Znów zdołała się opanować i próbowała się skoncentrować. Obserwował ją. Niedługo potem jej oczy znów zaczęły się zamykać, a głowa niemal znów opadła. Znowu oprzytomniała. Kolejnym razem jej głowa zwisła na ramię i pogrążyła się we śnie. On wciąż jej się przyglądał






