Wieczorem Daphne ruszyła w stronę drzwi króla. Gdy się do nich zbliżała, drzwi otwarły się, a król wyszedł ze swojej komnaty. Była zdenerwowana i nie wiedziała dlaczego. To był tylko zwykły spacer, a nie zaproszenie na żadne spotkanie ani nic o wzniosłym znaczeniu. A jednak czuła zdenerwowanie. Była wystrojona, a z pomocą Sadie pięknie upięła włosy.
Daphne stanęła przed nim i pochyliła głowę na po






