POV Bronxa
Pochylam się i całuję Kas delikatnie w policzek, żeby ją obudzić. Nie chcę jej przestraszyć i obudzić przy tym Delilah. Delilah ma swoje długie, wiotkie ramiona owinięte wokół Kas, z głową na jej ramieniu. Kas trzyma Delilah w czuły, opiekuńczy sposób, wyglądając na szczęśliwą i spokojną. Obserwuję, jak Kas uśmiecha się i powoli otwiera oczy, ani na chwilę nie zdejmując ramienia ze swoj


![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



