Kiedy już leżymy i mamy chwilę, żeby się uspokoić, Marco przyciąga mnie do siebie, byśmy mogli splątać nasze ciała.
— W porządku, Marco. Koniec z unikami. Co się dzisiaj stało? Co to za nagły wypadek na piątym piętrze? Dlaczego odesłano nas do domu? — pytam, przesuwając palcami po jego policzku i szczęce.
Wzdycha i odwraca wzrok. Zamyka oczy na dłuższą sekundę, po czym znów na mnie spogląda. Jego



![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)


