Gdy upewniamy się, że wszyscy w mieście znajdują się tam, gdzie powinni, wracam do domu watahy i kieruję się do schronu.
Wita mnie Musu, wyglądająca na wyczerpaną.
– Musu, wszystko w porządku? – pytam, starając się nie brzmieć na zaniepokojoną.
– Tak, Luno. Po prostu czuję się trochę wyprana z sił. To na pewno przez dzieci, ale nie martw się o mnie. Cieszę się, że mogłam tu pomóc.
– D-dzieci? – Ni


![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



