Fiona
Kiedy po pracy dotarłam do domu opieki, jak zwykle od razu poszłam do pokoju Dziadka i z radością stwierdziłam, że jeszcze nie śpi.
– Fiona! – zawołał. – Moja kochana wnuczko.
– Cześć, Dziadku. – Widząc jego uśmiech, sama się uśmiechnęłam.
– Jakaż to radość – powiedział, kiedy podeszłam do jego łóżka. – Jakaż to radość widzieć moją piękną wnuczkę i moje przyszłe prawnuczę. – Ujął moją dłoń,






