Po posiłku doktor zaprosiła nas troje do swojego gabinetu. Miała ze sobą zdjęcia z tomografii komputerowej i cały stos dokumentów.
Wyniki badań krwi były w normie; Iris była "obrazem zdrowia" pod wieloma względami, jak z zadowoleniem poinformowała lekarka. Myślę, że była tym szczególnie zaskoczona, biorąc pod uwagę ostateczne odkrycie tej wizyty: skan mózgu.
W głowie Iris nadal tkwiła kula. Nie






