Fiona
Byłam już z powrotem w swoim biurze, kiedy zadzwonił Conrad.
– Wszystko tam u ciebie w porządku? – zapytał, głośny i gadatliwy jak zawsze.
– Tak i nie – odpowiedziałam. – Ogólnie jest dobrze, tak. Dajemy radę. Ale natknęliśmy się na problem z projektem rozbudowy. A mówiąc problem, mam na myśli całkowity impas. To naprawdę poważna sprawa.
– Tak – powiedział. – Słyszałem.
Zastanawiałam si






