Fiona
– Wyglądasz dziś wyjątkowo kwitnąco – uśmiechnęła się Emmie, mierząc mnie szybkim spojrzeniem od góry do dołu.
– Dziękuję, miło z twojej strony – odpowiedziałam uprzejmym uśmiechem. – Chyba jestem bardziej wypoczęta niż ostatnio.
– Mhm. Myślę, że ograniczenie nadgodzin dobrze ci robi, Fiona.
Skończyłam parzyć herbatę i odsunęłam się. Emmie zaczęła nalewać sobie kawę, a ja podeszłam do stoł






