**Alexander**
Jej usta smakowały jak cukier, słodkie od szampana. Ale uczucie, które mnie ogarnęło, gdy nasze wargi się złączyły, było jeszcze słodsze.
Słodkie ukojenie. To było spełnienie marzeń, a rzeczywistość była jeszcze lepsza niż sobie wyobrażałem.
Chciałem wziąć Fionę w ramiona i zanieść ją do łóżka. Chciałem całować ją wiecznie. Ale nie chciałem jej przytłoczyć, więc zmusiłem się, żeby






