Aleksander
Otworzyłem drzwi pasażera i wyciągnąłem rękę, pospiesznie okrążając przód samochodu, by to zrobić po zaparkowaniu. Fiona uśmiechnęła się rozbawiona, wsuwając swoją dłoń w moją i pozwalając mi niepotrzebnie pomóc jej wysiąść z auta. Nie puściłem jej ręki, gdy wracaliśmy do naszego pokoju, co jakiś czas przykładając ją do ust i całując delikatnie.
Fi wyglądała trochę lepiej, ale widział






