Perspektywa Michaela
– Widzisz, słyszałem o pewnym incydencie dzisiaj. Wygląda na to, że Jarod i Malik natknęli się na ciebie i Shawnę nad jeziorem. – Skinąłem głową. – W każdym razie Malik był zdenerwowany. Poszedł na plac treningowy i sparował z każdym, kto chciał rzucić mu wyzwanie w tym stanie gniewu. Kilku chłopaków wystąpiło i pozwoliło mu wyładować frustrację. – Uniósł dłoń. – Nie zrozum mn






