Perspektywa Michaela
Jest wczesny wieczór, gdy zaczynamy schodzić szlakiem w stronę miejsca, gdzie zaparkowana jest moja ciężarówka. Rodzice Shawny ze zrozumieniem przyjęli nasz wyjazd. Celeste płakała i przepraszała Shawnę za to, co zrobiła, a potem poczłapała przez las, by „porozmawiać z Malikiem”. Pożegnaliśmy się i teraz szliśmy cicho między drzewami, z plecakami przymocowanymi do pleców i sch






