~ Punkt widzenia Violet ~
Kiedy Violet ponownie otworzyła oczy, widziała jedynie rozmyte obrazy i plamy kolorów. W głowie jej wirowało, a ciało było zbyt słabe, by wykonać jakikolwiek ruch.
– ...Nie mam pojęcia, co się stało, po prostu straciła przytomność!
Choć nie potrafiła rozpoznać tego, na co patrzyła, słyszała głosy ludzi. To był głos Celiny.
– Gdzie, do cholery, jest ten pieprzony lekarz?!






