~ Damon ~
Violet nie odpowiedziała, ale on nie potrzebował odpowiedzi. Stając z powrotem przed nią, odpiął jej kajdany, aż jej ciało osunęło się na podłogę. Jednym płynnym ruchem podniósł ją w ramiona i wyniósł.
„C-co ty robisz?” – wydukała, bojąc się o życie.
Damon powstrzymał śmiech, niosąc ją po schodach w stronę jasnego światła.
„Przenoszę moją pannę młodą przez próg” – powiedział po prostu.
V






